CZYTAJ

MODA | Jak na zdjęciu z epoki

2011-11-17

Pozycja Ani Kuczyńskiej na polskim rynku mody jest mocna i ugruntowana. Z tego tytułu projektantka może pozwalać sobie na ryzykowne decyzje. W tym sezonie podjęła dwie: artystyczną i marketingową.  Za zaskakujący można uznać pomysł, by kolekcję na wiosnę i lato 2012 o nazwie „Piñata” zrealizować w całości w czarno-białej tonacji.  Autorka z dużą dozą dezynwoltury przeciwstawia się wakacyjnej dyktaturze koloru. Ma po temu dobre uzasadnienie. Wyjaśnia, że projekty mają nawiązywać do czarno-białych zdjęć dokumentujących dekadenckie życie nowojorskiej bohemy z przełomu lat 70. i 80. Projekty odsyłają do stylu bywalczyń Studia 54 czy Fabryki Warhola. Długie spódnice z lejących tkanin i obszerne tuniki o nietoperzowym kroju w połączeniu z męskimi marynarkami i garniturowymi spodniami faktycznie przywołują na myśl Biankę Jagger czy Dianę Ross. Z kolei wiązane topy odsłaniające brzuch wydają się odpowiednie dla Debbie Harry.

Do czasów nowojorskich ekscesów artystycznych i obyczajowych nawiązała także formuła prezentacji kolekcji. Modelki wystąpiły w witrynie butiku firmowego projektantki, a publiczność obserwowała je od zewnątrz, stojąc na ulicy Mokotowskiej. Szczyptę żartobliwej prowokacji wniosła obecność niekompletnie ubranej Dody w roli jednej z modelek.

Więcej informacji: www.aniakuczynska.com

















Zdjęcia: Zuza Krajewska i Bartek Wieczorek.
Tekst: K.M.


REKLAMA

POLECAMY

orologi repliche orologi replica