Kultura

PATRONAT PURPOSE | Nowe atrakcje w Zielonym Jazdowie

2012-08-14

Kolejny weekend w Zielonym Jazdowie to niepowtarzalna okazja by spróbować kuchni przygotowanej osobiście przez żonę ambasadora Tajlandii. W sobotę wieczorem publiczność rozgrzeje damskie trio z zespołu Drekoty. Poza tym odbędzie się dyskusja o ekologii i polityce z Wolfgangiem Templinem – słynnym działaczem niemieckiej Partii Zielonych.

Zielony Jazdów to trwający do połowy września projekt organizowany przez Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. Stanowi oryginalną próbę debaty na ważne tematy ekologiczne poprzez atrakcyjną i artystyczną formę: kino, warsztaty, debaty, koncerty. Dzięki otwartej formule, która zakłada znoszenie podziałów między pokoleniami oraz wstęp wolny na większość atrakcji, w wydarzeniach mogą uczestniczyć całe rodziny.  

Najbliższy piątek odbędzie się pod znakiem dyskusji na temat wpływu, jaki niemieccy ekolodzy mieli w swoim kraju i w Europie oraz czego udało im się dokonać. Wolfgang Templin to opozycjonista z czasów NRD, członek Partii Zielonych, który wystąpi w roli eksperta. Punktem kuliminacyjnym dnia będzie pokaz opowiadającego autentyczną historię filmu "Przylądek napięć. Amerykańska walka o energię" o elektrowni wiatrowej, która miała powstać na Atlantyku. Dzieło obnaża z jednej strony hipokryzję amerykańskich bogaczy, z drugiej jednak, często fanatyzm lewicowych ekologów. Po filmie zapraszamy na set didżejski – magazyn “Glissando” prezentuje, który potrwa do późnych godzin nocnych.

Sobotę rozpocznie długo oczekiwany pokaz przyrządzania tradycyjnej kuchni tajskiej, prowadzony przez żonę ambasadora Tajlandii - Yupadee Bunnag, która poczęstuje wszystkich zgromadzonych regionalnym kurczakiem curry, sałatką Somum oraz deserem. Jednocześnie uczestnicy będą mieli okazję nabyć ekologiczne produkty na stoiskach z naturalną żywnością. Póżniej Warszawska Kooperatywa Spożywcza zaproponuje inspirujący warsztat o redukowaniu wpływu na środowisko. Podczas zajęć zaprezentowana zostanie historia człowieka, który postanowił przez rok zminimalizować swoje oddziaływanie na otoczenie do zera. Uczestnicy spotkania nauczą się jak można wyliczyć i ograniczyć indywidualny wpływ jednostki na świat.

Wieczorem na scenę wejdzie trio Drekoty. W skład grupy wchodzą: Ola Rzepka, która występowała wcześniej z grupą Pogodno, Zosz Chabiera oraz Magda Turłaj związana poprzednio z Kawałkiem Kulki.
Artystki koncertowały na największych festiwalach w Polsce, np. Open'erze oraz Off Festiwalu. Drekoty w oryginalny sposób łączą lirykę tekstów oraz wokal z akustyką perkusji i elektronicznymi klawiszami, dzięki czemu zostały już docenione i zdobyły wiele wyróżnień. Ich piosenka „Masłem” podbiła serca krytyków i znalazła się na płycie z najciekawszymi utworami sceny niezależnej Europy Środkowej i Wschodniej.

Niedziela  upłynie pod znakiem relaksu podczas masażu tajskiego i na zajęciach z jogi. Podczas minitargu warzywno-owocowego wszyscy, którzy przyjdą do Zielonego Jazdowa, będą mogli spróbować mało znanych lub zapomnianych warzyw jak mangold albo endywia.
 
Aż do połowy września codziennie od godziny 11 w Zielonym Jazdowie w specjalnie skonstruowanym pawilonie będzie czynna kawiarnia OSIR, a sałatki oraz domowe wypieki w weekendy dostarczy uczestnikom Małpi Biznes.  
Więcej informacji oraz stale aktualizowany program można znaleźć na stronach: csw.art.pl oraz www.facebook.com/ZielonyJazdow

Krótka rozmowa z zespołem Drekoty


  W najbliższy weekend występują Panie w ramach projektu Zielony Jazdów przed Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. Skąd chęć do przyłączenia się akurat do tego projektu?
 
Zostałyśmy zaproszone do udziału w projekcie przez organizatorów tej imprezy. Idea bardzo nam się spodobała i wystąpimy tam z prawdziwą przyjemnością!
 
  Interesują się Panie ekologią?
 
Myślę, że każdy świadomy człowiek powinien interesować się ekologią, ponieważ wszyscy funkcjonujemy w ramach pewnego środowiska i wchodzimy z nim w coraz bardziej agresywne interakcje. Aby nie być gołosłowną dodam, że np. okładka naszej EPki wykonana jest z papieru pochodzącego z recyclingu, co zresztą sprawia, że wygląda znakomicie bez żadnych dodatkowych zabiegów.

 
 Jak mogłyby Panie określić gatunek muzyczny, który uprawiają? Co jest wyjątkowego
w Waszej muzyce?

 
Naszym gatunkiem jest brak gatunku. Każdy, kto wysłucha naszego koncertu lub płyty
z pewnością to potwierdzi. Tak naprawdę muzyka, którą gramy to wypadkowa różnorodnych rzeczy, których słuchamy i którymi nasiąkamy jako odbiorcy. Są więc elementy muzyki rockowej, punkowej, tanecznej, jazzu, a nawet muzyki poważnej i techno. Używamy dosyć nietypowego, a jednocześnie mocno ograniczonego instrumentarium w postaci perkusji, elektronicznych klawiszy oraz skrzypiec. Wszystkie trzy także śpiewamy.
 

 Jak ukończone studia muzyczne wpłynęły na wybory w zakresie twórczości?
 
Z pewnością ukończone studia muzyczne miały wpływ na to, że moja twórczość obejmuje teraz bardziej muzykę, niż sztuki plastyczne, do których zawsze też było mi bardzo po drodze. Czy studia mają jednak bezpośredni wpływ na treść tej twórczości? Pewnie taki sam jak każde inne doświadczenie życiowe.
 
 Jakie mają Panie plany na przyszłość?
 
Kończymy mastering płyty, która jest już nagrana i skupiamy się na poszukiwaniu wydawcy. Najbliższy czas chcemy też poświęcić na zrobienie kilku teledysków, no i oczywiście cały czas udzielamy się koncertowo.
 





materiały organizatora


REKLAMA

POLECAMY