Branża zabawkarska – szanse i wyzwania


Czas czytania 13 minut

W dynamicznie zmieniającym się świecie, w którym temat promocji w internecie odmieniamy już przez wszystkie możliwe przypadki i wciąż zastanawiamy się, co jeszcze zrobić, żeby się pokazać, zaprezentować, znaleźć klientów – zaczynamy szukać innych możliwości. W tych poszukiwaniach warto zwrócić uwagę na świat rzeczywisty i... wybrać się na targi.

Temat targów poruszamy na łamach Purpose po raz kolejny. Widzimy w nich szansę na tradycyjny, dobrze znany, a przede wszystkim ludzki sposób działania. Wyjście do ludzi, a także zachęcenie klientów do spotkania twarzą w twarz, rozmowy, zaprezentowania swojej oferty – to coś, co w dzisiejszym świecie nabiera szczególnej wartości i autentyczności. Dlatego też zachęcamy Was do odwiedzenia kolejnych targów, które chcemy Wam przybliżyć.

Zapraszamy do przeczytania krótkiego wstępu koordynatora Targów World Kids 2025, a także rozmowy z dwoma wystawcami – przedstawicielami branży zabawkarskiej, którzy opowiadają więcej o samej branży i wyzwaniach, jakie przed nią stoją.

Kiedy: 30 września – 2 października 2025 r.  Nadarzyn

REJESTRACJA: warsawtoys.com

Bilet: wejście na Targi World Kids w tym roku jest bezpłatne

Jak ważna dzisiaj jest promocja swojej marki, produktów, usług poza internetem?

Targi World Kids: Promocja poza internetem, szczególnie w formie spotkań bezpośrednich, ma dziś ogromne znaczenie, mimo że świat cyfrowy dominuje w komunikacji. Internet pozwala dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, ale to kontakt twarzą w twarz buduje zaufanie, relacje i lojalność. Podczas targów firmy mogą pokazać swój produkt w praktyce, pozwolić klientom czy kontrahentom dotknąć, przetestować, porozmawiać z przedstawicielami. To doświadczenie jest nie do zastąpienia w sieci. Promocja offline daje też unikalną przewagę – bezpośrednie sprzężenie zwrotne od rynku, które trudno uzyskać w świecie online.

 

Co daje udział w targach firmie, która planuje wejść na rynek, a co takiej, która już na nim od lat funkcjonuje?

Targi World Kids: W obu przypadkach wspólnym mianownikiem jest jedno: bezpośredni kontakt z rynkiem i realnymi decydentami.
Dla firm debiutujących – udział w targach to najlepszy sposób, aby w krótkim czasie dotrzeć do wielu potencjalnych partnerów i dystrybutorów. To okazja do zaprezentowania oferty, zebrania opinii i pierwszych zamówień. Targi działają jak akcelerator wejścia na rynek – skracają proces nawiązywania kontaktów, który w innych kanałach trwałby miesiącami.
Dla firm doświadczonych – obecność na targach to potwierdzenie pozycji lidera i utrzymanie relacji z kontrahentami. To także możliwość wprowadzenia nowych produktów, testowania ich odbioru oraz obserwacji trendów w branży. Targi dają również szansę na budowanie marki pracodawcy i rozwój sieci międzynarodowej.

 

Dlaczego warto przyjechać na targi branżowe jako odwiedzający – kto szczególnie powinien się zainteresować wizytą?

Targi World Kids: Targi branżowe to centrum wiedzy, inspiracji i kontaktów.

Dla detalistów i dystrybutorów – to możliwość porównania wielu ofert w jednym miejscu i wynegocjowania korzystnych warunków współpracy.

Dla przedsiębiorców i inwestorów – okazja do poznania trendów, nowości produktowych i sprawdzenia, jakie rozwiązania najlepiej rokują.
Dla producentów – możliwość poszerzenia sieci kontaktów i poznania oczekiwań klientów końcowych.

Dla osób rozpoczynających działalność – doskonała lekcja praktyczna o rynku i miejsce, gdzie można nawiązać pierwsze strategiczne kontakty.

World of Kids to wydarzenie B2B, które skupia profesjonalistów z sektora branży dziecięcej. Każdy, kto planuje rozwój w tej dziedzinie – od start-upów po liderów rynku – znajdzie tu partnerów i inspiracje.

 

Zabawki i produkty dla dzieci – to myślenie bardziej o dzieciach czy o rodzicach?

Niko Triandafilidis, Prezes Zarządu ATA Sp. z o.o.: Myślimy o obu grupach z równą miłością i troską! Dla najmłodszych projektujemy magiczne doświadczenia – kreujemy świat pełen radosnej zabawy, rozwoju, edukacji i sportowej pasji, jaką jest ściganie się zdalnie sterowanymi modelami. Dla rodziców budujemy poczucie bezpieczeństwa i wartości: oferujemy niezwykłą trwałość, walory edukacyjne, a przede wszystkim piękne chwile, które budują i wzmacniają rodzinne relacje podczas wspólnego składania modeli czy wyścigów. Całość dopełnia zaufanie do renomowanych marek, których jesteśmy dumnymi dystrybutorami: Bruder, Tamiya, Double Eagle, Emek, Absima, Df Models i wielu innych.

Begame: Dla nas zawsze punktem wyjścia są dzieci – ich naturalna ciekawość, potrzeba ruchu, zabawy i odkrywania świata. Ale jednocześnie wiemy, że to rodzice i nauczyciele podejmują decyzję o zakupie. Dlatego projektujemy tak, by produkt był atrakcyjny, wciągający i rozwijający dla dziecka, a dla dorosłych – wartościowy, bezpieczny i wspierający proces edukacyjny.

 

 

Jak projektuje się produkty dla dzieci? Jak ważna jest kwestia estetyki, kreatywności, wizualnej części, a jak ważne są zasady bezpieczeństwa, wymogów prawnych – czy jedno i drugie może iść w parze?

Niko Triandafilidis, ATA: To połączenie jest nie tylko możliwe – to jest właśnie sedno naszej misji! Wierzymy, że piękno pobudza wyobraźnię, a bezpieczeństwo jest fundamentem, na którym buduje się radość. W ATA te dwie wartości przenikają się w każdym produkcie. Wybieramy i projektujemy tak, by zachwycać kolorem, formą i kreatywnością, nie czyniąc przy tym żadnych kompromisów w kwestii najwyższych standardów bezpieczeństwa. To nasza filozofia i obietnica, którą składamy każdemu dziecku i rodzicowi.

Begame: Oba te aspekty muszą iść w parze – i to jest największe wyzwanie. Dzieci reagują przede wszystkim na kolor, formę i pomysł. Dlatego dbamy, aby nasze gry były piękne, angażujące i pobudzały wyobraźnię. Ale równie ważne jest, by spełniały wszystkie normy bezpieczeństwa, były trwałe i odporne na intensywne użytkowanie w przedszkolu czy szkole. Dla nas to nie kompromis – to standard, który traktujemy jako fundament pracy.

 

 

Jakie produkty dziś – w świecie wszechobecnej cyfryzacji – są ważne i potrzebne dzieciom?

Niko Triandafilidis, ATA: Właśnie dziś, bardziej niż kiedykolwiek, dzieci potrzebują „przyjaciół” do analogowej zabawy! Produktów, które zachęcają do kreatywności, rozwijają zdolności manualne i społeczne, stanowiąc zdrowe i atrakcyjne „antidotum” na nadmiar ekranów. Z prawdziwą dumą organizujemy „Szkółki RC”, gdzie dzieci wraz z rodzicami odkrywają pasję do fizyki i elektromechaniki, przeżywając niesamowitą przygodę: od samodzielnego składania modelu po pierwsze, pełne emocji jazdy i sportową rywalizację na torze. A prawdziwym świętem tej radości jest organizowane przez nas Rajdowe Lato w Mieście w CH Blue City w Warszawie. To wielka, jubileuszowa impreza, która co roku przyciąga tysiące uśmiechniętych buziek! Dzieci eksperymentują, ścigają się, a podczas wielkiego finału rozdajemy całe góry nagród, bo naszą największą nagrodą jest właśnie ich bezgraniczna radość.

Begame: Widzimy ogromną potrzebę balansowania cyfrowego świata. Gry wielkoformatowe, ruchowe, zespołowe pozwalają dzieciom uczyć się współpracy, komunikacji i rozwijają koordynację ruchową. Dają realne doświadczenie wspólnoty i kontaktu twarzą w twarz – coś, czego nie zastąpi ekran. Dzieci potrzebują produktów, które łączą naukę z aktywnością fizyczną i emocjonalną.

 

 

Co każdy rodzic powinien wiedzieć, wybierając zabawki i produkty dla swoich dzieci? Jak dokonywać świadomych i przemyślanych wyborów?

Niko Triandafilidis, ATA: Zachęcamy, by wybór był świadomą inwestycją w rozwój i szczęście dziecka. Warto zwracać uwagę na dopasowanie do wieku, wartość edukacyjną, jakość wykonania i oczywiście potwierdzone certyfikatami bezpieczeństwo (CE). Najpiękniejsze są te zabawki, które nie tylko „zabijają czas”, ale które stymulują wyobraźnię i które zachęcają do wspólnego spędzania czasu. Dlatego zawsze zachęcamy do czytania etykiet i wybierania sprawdzonych marek, które – tak jak my – kochają to, co robią.

Begame: Warto patrzeć nie tylko na wygląd zabawki, ale też na to, jakie kompetencje rozwija. Czy wspiera kreatywność, uczy współpracy, daje przestrzeń do eksperymentowania? Istotne jest też bezpieczeństwo – certyfikaty, jakość materiałów, solidne wykonanie. Świadomy wybór to taki, w którym produkt nie tylko bawi, ale i rozwija dziecko.

 

 

Jakie wyzwania stoją dziś przed polskim producentem produktów dla dzieci?

Niko Triandafilidis, ATA: To prawda, branża stawia przed nami wyzwania, takie jak globalna konkurencja, utrzymanie najwyższej jakości czy dynamiczne trendy. Ale my widzimy w nich przede wszystkim fantastyczną szansę! Szansę na to, by promować polski design, doskonałą jakość i nasze wyjątkowe pomysły na arenie międzynarodowej. To motywuje nas do nieustannego rozwoju i dzielenia się tym, co najlepsze.

Begame: Konkurencja na rynku jest ogromna, zwłaszcza z tanimi produktami importowanymi. Wyzwaniem jest utrzymanie jakości i bezpieczeństwa przy jednoczesnym dostępie cenowym. Dodatkowo zmieniające się przepisy, koszty produkcji i oczekiwania klientów wymagają dużej elastyczności. Ale wierzymy, że polski design, pomysłowość i dbałość o detal to przewaga, którą doceniają zarówno rodzice, jak i placówki edukacyjne.

 

 

Co jest najtrudniejsze w tej branży? Jeżeli chcielibyśmy wejść w branżę zabawek i produktów dla dzieci, to co powinniśmy wiedzieć?

Niko Triandafilidis, ATA: Najtrudniejsze, a zarazem najpiękniejsze, jest połączenie olśniewającego pomysłu z restrykcyjnymi normami i opłacalnością. To branża, która wymaga cierpliwości i pasji – proces projektowania, testowania i certyfikacji jest długi, ale jego zwieńczenie jest bezcenne. My przeszliśmy tę drogę, projektując od podstaw, wraz z naszym partnerem z Chin, kultowe już modele: Ursusa C-360 i Bizon Super Z-056 (w wersji manualnej i RC). Widząc, jak stały się bestsellerami, wiemy, że ta droga, choć trudna, warta jest każdej sekundy.

Begame: Najtrudniejsze jest połączenie pasji z biznesem – bo sama dobra idea nie wystarczy. Potrzebna jest znajomość norm bezpieczeństwa, odpowiedzialność za użytkowników, a także cierpliwość, bo proces certyfikacji i wprowadzania produktu na rynek jest długotrwały. Trzeba też umieć słuchać dzieci i nauczycieli – to oni najlepiej pokazują, co działa w praktyce.

 

 

A satysfakcja? Co daje Państwu największą radość i satysfakcję w tej działalności?

Niko Triandafilidis, ATA: Jest jeden moment, dla którego to wszystko robimy: widok zaangażowania i błysk w oku dziecka oraz uśmiech rodzica, który docenia wartość wspólnie spędzonego czasu. Gdy otrzymujemy opinie, że nasza zabawka naprawdę wpłynęła na rozwój dziecka lub stała się początkiem nowej, rodzinnej pasji – wtedy nasze serca rosną! To jest najprawdziwsza i największa motywacja, która towarzyszy nam każdego dnia.

Begame: Największą radością jest moment, kiedy widzimy dzieci bawiące się naszymi grami – kiedy śmieją się, współpracują, tworzą własne zasady, odkrywają. Podczas realizacji strefy gier wielkoformatowych w jednym z przedszkoli usłyszałam coś, co zapamiętam na całe życie: „To był najlepszy dzień EVER!”
To dowód, że nasza praca ma sens. Satysfakcja płynie też z tego, że nauczyciele i rodzice widzą w tych produktach realne wsparcie w edukacji i wychowaniu. To poczucie, że tworzymy coś wartościowego, co zostawia ślad w rozwoju najmłodszych.

 

 

Rozmawiała Maja Ruszkowska-Mazerant

Materiał powstał we współpracy z Targami World Kids: warsawtoys.com

Zdjęcie główne: Unsplash