Czytaj
Jednośladowo – o rowerach, wolności i robieniu rzeczy, które mają sens
2026-06-19
Czas czytania 4 minuty
Kiedy planujesz nowe przedsięwzięcie, co jest dla ciebie najważniejsze? Samorealizacja czy odpowiedź na potrzeby innych? Czy chcesz poczuć, że wykonałaś/eś dobrą robotę, która cię rozwija, czy raczej zależy ci na tym, aby została zauważona i doceniona przez innych? Jaki jest sens tego, co robisz? Co stanowi jego największą wartość?
Matylda Marć, studentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi i członkini Koła Naukowego Powidoki, w swoim artykule opowiada o drodze do poznania sensu działania twórczego. Przyglądając się pracy nad realizacją Wystawy Jednośladowej, analizuje motywacje, proces oraz efekt końcowy projektu. Ocenia również jego wymiar wizerunkowy i frekwencyjny. Zastanawia się, jak to możliwe, że tak niewiele osób przychodzi na wystawy i jest zainteresowanych aktywnym, osobistym uczestnictwem w wydarzeniach, które kosztują organizatorów mnóstwo czasu, energii, pieniędzy i zaangażowania. Stawia pytanie: czy wartość projektu można mierzyć wyłącznie liczbami?
Ale to także tekst o wolności. W jakim kontekście? Przekonajcie się sami. Polecam ten ciekawy głos młodego pokolenia. Cieszę się, że jest on częścią numeru poświęconego wartościom.
Zapraszam do lektury kolejnego artykuł z numeru "Wartości" – Maja Ruszkowska-Mazernat kuratorka treści.
Fragment artykułu:
Jak zmierzyć rozmowę, która kogoś zainspiruje? Jak policzyć moment, w którym ktoś dowiedział się czegoś wartościowego? Jak wycenić doświadczenie spotkania ludzi z różnych środowisk, którzy normalnie nigdy by się nie zetknęli? Jak na cyfry przełożyć uśmiechy, których podczas wydarzenia nie brakowało?
Nie chodzi o to, że frekwencja nie ma w ogóle znaczenia, bo ma. Każdy, kto organizuje wydarzenie, chciałby, żeby dotarło ono do jak największej grupy ludzi. Po to angażujemy naszą pracę i poświęcamy czas, żeby zobaczyć efekt i poczuć satysfakcję. Problem zaczyna się wtedy, kiedy liczby stają się jedynym sposobem oceny wartości i są najważniejsze. Patrząc tylko przez ten pryzmat, łatwo przeoczyć to, co dzieje się naprawdę. Nie da się zero-jedynkowo, bezbłędnie przełożyć emocji i doświadczeń na tabelkę z cyframi.
>> CZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ << (po zalogowaniu)
Co zawiera artykuł:
1. Rower pojawił się u mnie dużo wcześniej niż design
2. Robimy wystawę! Ale co dalej?
3. Poster Toster
4. Najbardziej studencki warsztat świata
5. Frekwencja nie zawsze mierzy wartość wydarzenia
6. Rower jako wolność, czyli jakie refleksje zostały z nami po wydarzeniu
7. Największa wartość
Jeżeli chcesz podzielić się refleksją, pomysłem, tekstem czy poradą dotyczącą tematu przewodniego „Wartości” dołącz do naszego newslettera i poznaj zasady współpracy. Płacimy za teksty z wykorzystaniem dofinansowania z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.






