Ekożycie - małe decyzje, duża sprawa, tekst: Maja Ruszkowska-Mazerant

Każdy z nas wie już coraz więcej o zagrożeniach dla naszej Ziemi. Wiemy, ale często wydaje się nam, że problem ten jest poza nami, że nie dotyczy nas bezpośrednio. Często też myślimy, że przecież jedna osoba nic nie zdziała i że nie warto narażać się na śmiech sąsiadów.

Pamiętajmy jednak, że wcale nie musimy być ekologami, żeby móc zrobić dla środowiska cokolwiek. Dbajmy o naturę, a taka postawa wejdzie w krew nie tylko nam, ale przede wszystkim naszym dzieciom. Nie od dziś bowiem wiadomo, że dzieci uczą się od nas głównie nie dzięki temu, co do nich mówimy, ale poprzez naśladownictwo tego, co sami robimy. Wykorzystajmy to.

Wiele rzeczy, których codziennie używamy, nadaje się do odzysku. Statystyczny Polak zużywa rocznie około 90 kg papieru, z czego tylko 10% trafia do recyklingu. W naszym kraju odzyskuje się 36% papieru, w Niemczech — 70%. Nic więc dziwnego, że pod tym względem Polska zajmuje ostatnie miejsce w Europie. Tona gazet to zapas energii dla trzypokojowego domu na cały rok. Jak podaje Greenpeace: „Globalna roczna produkcja sięga 367 mln ton. Gdyby cała ta ilość pochodziła ze świeżo ściętych drzew — a nie makulatury — wymagałoby to wycięcia co roku 6 miliardów drzew i zużycia 10 milionów ton wody”. Oprócz papieru odzyskiwać można również szkło, plastik i aluminium. Jeśli w domu postawisz 2–3 kosze, będziesz mógł wrzucać do nich śmieci z różnych kategorii. Pamiętaj, że średnie gospodarstwo domowe (5 osób) produkuje ok. 1 tony śmieci w ciągu roku.

Przedmioty szybko się zużywają, jednak zamiast np. wyrzucać stary mebel warto pomyśleć o jego renowacji. Kup nową tkaninę w aktualnych trendach i zaprzyjaźnij się z tapicerem z własnej dzielnicy — dzięki temu nie tylko uratujesz stary sprzęt przed wyrzuceniem, ale zlecając jego odnowienie, wesprzesz przedsiębiorcę i staniesz się propagatorem starych zawodów. Podobnie możesz postąpić z zakupowymi ubraniowymi wpadkami — zanieś ciuch do krawcowej, może zmienicie go wspólnie, a dzięki temu pokażesz się w czymś nowym i własnego pomysłu. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby z nietrafionej sukienki zrobić spódnicę albo bluzkę, a z kurtki kamizelkę — pomysły można mnożyć do woli. Jeżeli nie masz ochoty na ich realizację, możesz sprzedać ubrania w Internecie. Warto również zwracać uwagę na materiał. Jeśli bawełna, to organiczna. Pomyśl też o lnie, który jest idealny na lato i produkowany w Polsce. Równie ważne jest to, czym tkaniny są farbowane — na szczęście coraz częściej firmy używają farb ekologicznych. Możesz też wesprzeć sztukę i kupić dżinsy EC1, dostępne w Łodzi w galerii Atlas Sztuki.

Każdy z nas codziennie przynajmniej raz wychodzi na zakupy. Wracamy z nich z co najmniej 1 torbą foliową, a często jest ich nawet 10. Do tego dochodzą opakowania produktów, które kupiliśmy. Możemy zredukować ilość folii niepotrzebnie przynoszonej do domu. Wystarczy wyjść na zakupy z torbą wielokrotnego użytku, dobrze zrobioną, wytrzymałą i dużą. Nie kupujmy też warzyw opakowanych w folię —  to przesada, żeby 1 paprykę zawijać w folię. Lepiej pójść na rynek obok domu i kupić warzywa od okolicznych rolników. Może przykładem Kanady i w Polsce spotykamy kiedyś ogłoszenia podmiejskich rolników: „Przyjedź do nas, sam zerwij owoce”. W Kanadzie to świetny sposób na spędzenie weekendu z rodziną. Zabiera się dzieci i rowerem jedzie na pole, do sadu, gdzie na świeżym powietrzu można osobiście zerwać truskawki, czereśnie czy wiśnie. Do tego płaci się tylko za to, co znalazło się w koszykach, jeść można do woli za darmo. Czy to nie świetny sposób na biznes i reklamę?

A teraz kilka krótkich porad, jak żyć bardziej eko:
— wyłączaj czuwanie we wszystkich urządzeniach w domu,
— załóż konto w banku internetowym i zrezygnuj z wyciągów,
— nie drukuj potwierdzeń w bankomatach,
— zimą zmniejsz ogrzewanie w domu (optymalna temperatura to 20°C),
— latem załóż ciemniejsze rolety na okna i wyłącz klimatyzację,
— trzymaj w domu rośliny, one produkują tlen,
— skróć prysznic do kilku minut, a myjąc zęby, zakręć kran,
— nie myj naczyń pod bieżącą wodą,
— nie używaj jednorazówek (naczyń, kubków, sztućców),
— nie kupuj wykładzin PCV, zainwestuj w drewniany parkiet,
— używaj drukarki atramentowej (zużywa o 80% energii mniej niż laserowa)
— kupuj ekologiczne produkty (żywność, detergenty, materiały, farby),
— kup rower (dbaj nie tylko o ekologię, ale i o zdrowie),
— pomyśl o aucie hybrydowym (dla maniaków motoryzacji),
— oszczędzaj papier, drukuj po obu stronach (nie drukuj maili),
— kup energooszczędne żarówki,
— wyjmij ładowarkę z kontaktu, kiedy naładujesz telefon (niepodłączona do niego pobiera prąd).

Pamiętaj, ekologia się opłaca. Dzięki zmianie swojego życia na bardziej ekologiczne możesz zaoszczędzić sporo pieniędzy.

A na zakończenie chcieliśmy podziękować wszystkim czytelnikom magazynu „Purpose”. Dzięki temu, że czytacie nas w Internecie oszczędzacie 100 stron papieru miesięcznie, co daje 1200 stron rocznie, czyli 3 kg. Wszyscy dzięki temu rocznie oszczędzamy 9 ton papieru i ratujemy 153 drzewa.

Pomysłodawczyni inicjatywy p*eco
Maja Ruszkowska-Mazerant


REKLAMA

POLECAMY