Wywiad tygodnia

Alice Kim. Zawód: projektantka

2013-07-24

Ukończyłam… Kingston University.

Wykształcenie dało mi… brak ograniczeń w myśleniu.

Mieszkam… obecnie w Londynie, ale pochodzę z Korei Południowej.

Z zawodu jestem… projektantem mebli i produktów.

Mój zawód nauczył mnie… praktyczności.

Moja rada dla zainteresowanych pracą w zawodzie, który wykonuję to... to, że czytanie jest świetnym źródłem pomysłów, a pisanie to najlepszy sposób na zatrzymanie ulotnych pomysłów.

Moje najważniejsze narzędzie pracy to... spokój umysłu.

Najwięcej czasu w ciągu dnia poświęcam na... obserwację.

Praca zespołowa to dla mnie... to katalizator efektywności pracy, zbliżenia się do końca danego etapu, a przy tym maximum zabawy.

To co lubię robić najbardziej to... gromadzenie informacji poprzez rozmawianie, czytanie, oglądanie, obserwowanie, słuchanie i odczuwanie.

Moi klienci… nie są jeszcze zdefiniowani.

Praca jest dla mnie… innym sposobem komunikacji.

Najtrudniejsze w mojej pracy jest... udowodnienie użyteczności produktów, które wytwarzam.

Konkurencja to dla mnie... standard, który jest ustanowiony wewnątrz każdego.

Inspiracji szukam... w ludziach i naturze.

Odpoczywam... leżąc i patrząc na otaczające mnie rzeczy przez długi czas.

Gdybym miała więcej czasu... czytałabym i podrożowałabym więcej.

Pierwsze zarobione pieniądze wydałam na...
prezenty.

Gdybym nie była tym, kim jestem, to byłabym... bardziej impulsywna i spontaniczna.

Jestem dumna z... bycia szczęśliwą.

Najtrudniej jest mi pogodzić się z… powodami i emocjami.

Gdy myślę o przyszłości… sprawy mogą iść tylko w lepszym kierunku.

Najbliższe wyzwanie… sfinalizować (wyprodukować) mój „herbaciany” projekt – Stacking Tea Set.

Największy sukces... jest odnawiany każdego dnia. Bycie zdrowym to aż nadto, to więcej niż sukces.

Najważniejsza decyzja w moim życiu to… przyjazd do Wielkiej Brytanii.

Największa porażka w moim życiu to… cierpienie z powodu zaburzeń oddychania podczas snu.

Najważniejsze słowa jakie usłyszałam…
„Tam, gdzie jest czas na nienawiść, nie ma go wystarczająco wiele na miłość”.

Mój kraj to dla mnie… biblioteka delikatnych uczuć. To miejsce, gdzie delikatność jest rozsiana dookoła, obecna, lecz nie mówi się o niej. Nie jest zbyt mocno słownie eksploatowana, i dlatego pozostaje świeża.

Połączenie kultury i biznesu to dla mnie...
pragnienie.

Wywiad: Monika Szyszka

Strona projektantki: http://www.alice-kim.com
Zdjęcia dzięki uprzejmości projektantki


REKLAMA

POLECAMY