Wywiad tygodnia

Barbara Pełka

2011-05-05

Dzień z życia... projektantki obuwia.

Z wykształcenia jestem... projektantką obuwia. Jestem absolwentką łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych. Ukończyłam również Polimoda International Institute of Fashion Design and Marketing we Florencji na wydziale projektowania obuwia.

Wstaję o.. 7.00.

Rano piję... kawę z dużą ilością mleka.

Dzień pracy zaczynam o... 8.00.

Moje najważniejsze narzędzia pracy to... Photoshop , ołówek i czyste kartki papieru.

Najwięcej czasu w ciągu dnia poświęcam na... odpowiadanie Chińczykom na tysiące pytań dotyczących moich projektów [śmiech].

Mój dzień pracy... jest urozmaicony. Dużo podróżuję po świecie, dużo czasu spędzam przed komputerem, dużo rysując. Lubię jak coś się dzieje. Nudzę się jak wykonuję jakąś czynność zbyt długo.

Obiad zwykle jem... nie jem, jestem antytalentem kulinarnym a na jedzenie w knajpach nie mam czasu.

Moi klienci to... to w tej chwili dzieci i fani piłki nożnej [śmiech]: tworzę kolekcję obuwia z postaciami z bajek Disney’a i na EURO 2012.

Najtrudniejsze w mojej pracy... zrozumienie, że projektowanie musi być zgodne z możliwościami produkcyjnymi fabryk. I to, że wzory nie zawsze wychodzą tak fajnie jak bym tego chciała.

To co lubię robić najbardziej to... uprawianie sportów. Roznosi mnie jak codziennie czegoś nie zrobię.
 
Początki swojej pracy wspominam... bardzo miło. Pierwszą pracę dostałam we włoskiej firmie Cafe Noir. Dzięki pomocy cudownych ludzi nauczyłam się nie tylko języka i pracy w zespole, ale przede wszystkim jak wygląda prawdziwa praca projektantki obuwia.

Praca zespołowa to dla mnie... przyjemność i możliwość uczenia się od innych. Ale czasem również udręka - jeśli ktoś w zespole odbiera na zupełnie innych falach niż ja.

Poziom stresu w pracy w skali od 1 do 10 oceniam na... różnie. Są momenty kiedy pracuję pod taką presją, że siedzę po kilkanaście godzin na dobę nad projektami. Czasem odpowiedzialność mnie przytłacza. Innym razem robię projekty, słuchając muzyki i izolując się od świata.

Konkurencja... mnie motywuje. Nie umiem przegrywać.

Największy sukces... to to, że staram się robić wszystko co w mojej mocy by realizować swoje marzenia. Największą przyjemność sprawia mi zobaczenie na ulicach ludzi chodzących w butach mojego projektu.

Sen z powiek spędza mi... myśl, że coś „schrzaniłam”, czy to w pracy czy w relacjach z bliskimi. Wyrzuty sumienia nie pozwalają śnic o niczym przyjemnym.

W domu myślę o... milionie rzeczy. Czasem chciałabym wyłączyć proces myślenia choć na chwilę.

Inspiracji szukam... we wszystkim co mnie otacza.  Oczywiście kolekcje wielkich projektantów także stanowią bazę pomysłów.  W moim zawodzie trzeba na bieżąco śledzić modę.

Odpoczywam... z przyjaciółmi i w stajni z końmi.

W tym zawodzie nauczyłam się... cierpliwości i ciągle uczę się większej systematyczności i nie bycia takim „ roztrzepańcem”…

Z pewnością nie jest to praca dla... ludzi, którzy nie mają zmysłu artystycznego. Myślę jednak, że bardzo wiele można się nauczyć i wypracować, jeśli tylko się chce.

Moja rada dla zainteresowanych pracą w zawodzie to... trzeba spróbować zdobyć doświadczenie za granicą i potem wrócić do kraju. Można dużo się nauczyć i wykorzystać doświadczenie pracując u nas - a w Polsce jest naprawdę wiele do zrobienia w dziedzinie mody i designu.

Gdybym nie pracowała w obecnym zawodzie to byłabym... pewnie adwokatem. I to z pewnością nie za dobrym.

Połączenie kultury i biznesu to dla mnie... pole, na którym w Polsce jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia.

Polska to dla mnie... miejsce gdzie chcę tworzyć, rozwijać się i  żyć. To moja Rodzina, moi Przyjaciele, moje miejsce na Ziemi. Chociaż myślę, że w Brazylii też bym się odnalazła… [śmiech]











REKLAMA

POLECAMY