Wywiad tygodnia

Sylwester Biraga

2011-08-31

Imię nazwisko... Sylwester Biraga.

Miejsce i data urodzenia... Warszawa 24 listopada 1972.

Ukończone szkoły... Akademia Teatralna im. A. Zelwerowicza w Warszawie.

Wykształcenie dało mi... dobre podstawy do dalszego rozwoju artystycznego i osobistego.

Mieszkam w... Warszawie i pomieszkuję w Prowansji.

Z zawodu jestem... dyrektorem, reżyserem, scenografem, choreografem, aktorem… po prostu „człowiek orkiestra”.

Przedsiębiorczość to... umiejętność radzenia sobie z systemem prawnym i ekonomicznym.

Kultura jest dla mnie... przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.

Praca jest dla mnie... pasją, w której się spełniam.

Poza pracą chętnie... podróżuję.

Pierwsze zarobione pieniądze wydałem na... kwiaty dla Mamy.

Gdybym nie robił tego co teraz, to pewnie... byłbym biegłym rewidentem albo politykiem.

Do pieniędzy mam stosunek... raz są raz ich nie ma.

Gdybym miał więcej czasu... więcej bym pracował.

Jestem dumny z... Teatru Druga Strefa.

Nigdy nie zapomnę... ciszy na pokładzie samolotu, w którym była awaria (na szczęście bezpiecznie wylądował).

Nigdy nie zdobędę się na to by... nie mówię słowa „nigdy”.

Chciałbym się jeszcze nauczyć... japońskiego.

Jako dziecko marzyłem... by zostać kosmonautą, a zostałem prawie kosmitą.

Najtrudniej jest mi pogodzić się z... przemijaniem.

Największym szaleństwem w moim życiu było... to jeszcze na pewno  przede mną.

Nie wyobrażam sobie życia bez... sztuki, kultury, piękna...

Zazdroszczę ludziom... staram się nie zazdrościć...

Najczęściej myślę o... kolejnej dalekiej podróży – może tym razem Mauritius.

Gdy myślę o przyszłości... myślę o spokojnej starości w Nicei.

Najbliższe wyzwanie... prapremiera sztuki Bartka Konstrata pod tytułem POWIETRZE.

Najważniejsza decyzja w moim życiu to... wybór drogi zawodowej, z dala od flashy i kamer.

Największa porażka w moim życiu... nie pamiętam, szybko zapominam o swoich porażkach.

Najważniejsze słowa jakie usłyszałem... „kochaj sztukę w sobie, a nie siebie w sztuce”.

W Polsce najbardziej brakuje mi... otwartości i radości z życia.

Połączenie kultury i biznesu to... show business, a tak poważnie to bez kultury nie ma biznesu i bez biznesu nie ma kultury.






REKLAMA

POLECAMY