Pasje

SLOW JOGGING | Maciej Kozakiewicz

2019-03-20

Czas czytania 10 minut

Może trudno w to wierzyć, ale slow jogging jest naprawdę dla wszystkich. Truchtanie techniką slow powinno stać się codziennym zabiegiem higienicznym współczesnego człowieka Zachodu bez względu na to, co robi zawodowo i jakie ma parametry ciała. Jedynie bym dozował minimalne i maksymalne dawki, również jednorazowerozmowa z dr Maciejem Kozakiewiczem, prezesem i instruktorem Stowarzyszenia Slow Jogging Polska, autorem książki „Slow jogging. Japońska droga do witalności”

Z Maciejem Kozakiewiczem rozmawia Maciej Mazerant, wydawca PURPOSE



Więcej o projektach realizowanych przez Macieja Kozakiewicza na stronie: polskawitalna.pl
Facebook: Maciej Kozakiewicz
Zdjęcia dzięki uprzejmości: Maciej Kozakiewicz


Zdjęcie: Tomasz Grzeszczak


M.M.: Jak już wiemy dla kogo, to powiedz proszę: dlaczego właśnie dla tych osób? 


M.K.: Slow jogging jest idealną wersją „wash and go” – wielu korzyści w jednym, najdoskonalszą formą rekreacji dla Europejczyka, szczególnie z Północy (ze względu na temperaturę i klimat). Ćwiczenia podejmujemy w pozycji stojącej, na powietrzu, potrząsamy ciałem, nie potrzeba zbyt wiele czasu. 

Czy dla zaawansowanych zawodników nie jest to śmieszne bieganie? A może oni również mogą je praktykować?

Jest to zweryfikowana przez japońskich maratończyków, m.in. zwycięzcę ostatniego maratonu w Bostonie Yukiego Kawauchi, metoda treningowa. Twórca metody pokonał maraton w czasie 2:38, trenując głównie metodą slow joggingu.

Skąd pomysł na bieganie slow? Kto to wymyślił? 

Metodę opracował po wieloletnich badaniach Japończyk prof. Hiroaki Tanaki, zawdzięczamy mu naprawdę bardzo cenną rzecz. Odkrycie optymalnej dla organizmu formy ruchu zapobiegającej starzeniu się, poprawiającej myślenie, będącej receptą na choroby cywilizacyjne, które są skutkiem siedzącego trybu życia (cukrzyca, choroby serca, nowotwory, problemy psychiczne). 

Czym różni się technika biegania slow od tradycyjnego biegania? 

Mniej dbamy o wyniki, bardziej o dostarczenie optymalnej dawki codziennego ruchu. Dzięki temu możemy go uprawiać codziennie na dystansie 3-5 km, nie przeciążamy organizmu, unikamy kontuzji. Krótszy krok zmniejsza potencjalne przeciążenia.


Zdjęcie: Tomasz Grzeszczak


Jaki trening jest najlepszy, np. dla seniora, a jaki dla osoby otyłej? 

Wystarcza praktycznie 30 minut o poranku, u mnie to się sprawdza. Im więcej mamy innych form ruchu na co dzień (nawet takich, jak dojście kilkaset metrów do przystanku) lub im jesteśmy ciężsi (z powodu wagi, wzrostu), sugerowałbym ostrożność i obserwowanie, czy nie pojawiają się skutki uboczne (bóle stawów etc). Choć u zdrowego człowieka nie powinny. Osoby powyżej 70 roku życia z nadwagą i otyłością powinny sobie rozłożyć trening, np. na dwie 15-minutowe sesje. Zależy to oczywiście od aktualnej kondycji. 

Czy slow to dobra metoda na przebiegnięcie maratonu? 

Doskonała metoda treningowa. Szczególnie jeśli nie zależy nam na forsowaniu organizmu. Moda na udział w zawodach to jedno, a zdrowy rozsądek to drugie. Mam zaliczony półmaraton i maraton po kilkunastomiesięcznych treningach i do kolejnych się nie palę. Bardzo fajna przygoda, ale po co się tak przeciążać regularnie?

Czy faktycznie slow jest slow? 

Slow to bardziej komfort tlenowy. Warto pamiętać, że szybkość zależy ostatecznie od naszej kondycji, ale rzeczywiście najczęściej oscyluje wokół 4-6 km/h. Półmaraton pokonałem z szybkością 10 km/h, maraton nieco wolniej w 4 godziny i 29 minut. Kończyłem z zapasem 25% sił. 

Slow jogging to część twojego stylu życia. Obudowałeś to jeszcze innymi, witalnymi procesami. Opowiedz o twojej filozofii życia. 

Rzeczywiście wpasowałem go w to, co już robię, stanowił ważną „kropkę nad i”. Wstaję wcześnie, około 5 rano, medytuję ok. 15 minut i relaksuję ciało, układam się mentalnie. Wychodzę potruchtać ok. godz.7 na 20-25 minut (mam też w tygodniu dłuższe treningi grupowe). Dbam o to, aby się nie przejadać, bazuję na diecie z przewagą roślin, chodzę spać ok. 21, by zapewnić organizmowi 8 godzin zdrowego snu. Staram się w życiu zawodowym podejmować tylko aktywności ważkie społecznie (ekologia, odpowiedzialność biznesu, zdrowy styl życia).


Zdjęcie: Aneta Młodzik


Przyszłość slow joggingu w Polsce? Czy czeka go taki boom jak nordic walking? 

Bez wątpienia, jeszcze większy, gdyż slow jogging jest najefektywniejszą „maszynką” do utrzymania wagi i kondycji psychofizycznej, jaką obecnie znam. 

Polacy, a zdrowy, ekologiczny styl życia? Jakie masz zdanie na ten temat? 

Gdyby dbano o zdrowie w opisany sposób, mielibyśmy pełno zielonych skwerów i parków, zero smogu, zdrowe posiłki w jadłodajniach i mnóstwo ludzi uśmiechniętych od endorfin i energii witalnej. 

Książka to? 

Podsumowanie zalet witalnego stylu życia i kilka cennych wskazówek, jak sobie na co dzień skutecznie i efektywnie radzić z podtrzymaniem witalności organizmu.


Zdjęcie: Tomasz Grzeszczak


Ty za 10 lat?

Twórca i propagator świetnie działającej sieci Uniwersytetów Witalnych w całej Polsce, a może Europie.


dr Maciej Kozakiewicz, instruktor i trener Stowarzyszenia Slow Jogging Polska. Autor książki „Slow jogging. Japońska droga do witalności”. Pasjonat azjatyckich sztuk metod na długowieczność i holistyczne zdrowie.

Rozmawiał: Maciej Mazerant | PURPOSE


PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ


REKLAMA

POLECAMY